FANDOM


Poprzedni odcinek
Molo?
Położenie odcinka Następny odcinek
Nowe niezwykłe prawo
To 15 odcinek serii Ben 10: Forever Heros.

FabułaEdytuj

Zobaczył go od razu.

- Tu nic nie znajdziesz. – powiedział zwracając na siebie jego uwagę.

- Ben Tennyson… A kto powiedział, że szukam tu ostatnich moich złoży Tajdenitu? – zapytał uśmiechając się chytrze. – Wiedziałem, że się pojawisz i, że będę mógł cię pokonać!

- Nie doczekanie twoje! – wykrzyknął i ruszył do walki. Dwaj giganci zaczęli mierzyć się razem. Ben zadawał dużo ciosów w nogi i brzuch, a Vulkanus starał się przede wszystkim zranić go w głowę. Zielonooki miał tego dość, więc przekręcił tarczę na swojej klatce piersiowej i ją nacisnął. Pojawiło się zielone światło i chwilę po tym w jego miejscu stał inny, o wiele większy obcy…

- WAY BIG! – wykrzyknął. Swoją wielką kosturom rozwalił dach budynku.

- Way Big? – zdziwiona zielonooka.

- Dawno go nie było. – stwierdził Kevin. Obydwoje, jednak nie przestali jeszcze walczyć. W tym samym czasie szatyn, jeszcze w kosmicznej formie, praktycznie rozdeptał swojego przeciwnika, a później poszedł pomóc swoim przyjaciołom. Kiedy już załatwił sprawę, zmienił się w człowieka. Zawiadomił Maxa, by wezwał Hydraulików, by wtrącili obcego do Wielkiej Nicości.

- W końcu nauczyłeś się obsługiwać tego omnitrixu? – zapytała z uśmiechem młoda Anodytka, krzyżując ręce na klatce piersiowej.

- Nie, ale mnie się słucha. – odpowiedział również z uśmiechem, ale bardzo irracjonalnie.

- Dobra, Gwen, chodź muszę cię odwieźć do domu nim twoi rodzice mnie zabiją, za to, że odwiozłem cię po godzinie policyjnej. – przerwał pogawędkę kuzynostwa brązowooki przewracając oczyma.

- Przecież ojciec jest na badaniach kontrolnych, a matka po ceremonii wyjechała na konferencję. – przypomniała.

- Ale twój ojciec pewnie niedługo wróci i  mnie zabije. Poza tym jest w domu twój brat. – wziął ją za rękę i zaczął ciągnąć ją za sobą delikatnie do samochodu.

- Ej! A ja? – właścicielowi omnitrixa nie chciało wracać się na pieszo do domu.

- Masz swoje auto. – Kevin wsiadł na miejscu kierowcy i odjechał wraz z jego kuzynką. Kiedy Gwen wróciła już do domu, jej ojciec już był i na nią czekał.

- Cześć Ken! – zawołała zamykając frontowe drzwi.

- Prawie się spóźniłaś. – rzekł jej ojciec tupiąc nerwowo jedną nogą o panele.

- Tato, razem z Benem byliśmy u dziadka Maxa, nad zatoczką, później pojechaliśmy na molo, a później dziadek zadzwonił do nas na odznaki i powiedział, że znów zjawił się Vulkanus. – wyjaśniła. – A teraz pozwól, że pójdę się wykąpać, jestem padnięta. – zaczęła wchodzić po schodach na górę, by pójść do łazienki. Ziewnęła zmęczona, zakrywając szybko usta dłonią.

Kiedy się wykąpała i zjadła małą kolację, poszła do swojego pokoju i włączyła głośną, swoją ulubioną muzykę. Leżała na łóżku, nucąc cicho swoje ulubione części danej piosenki…

Gdy nagle…  

BohaterowieEdytuj

WrogowieEdytuj

  • Vulkanus

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki