FANDOM


Poprzedni odcinek
Typowy dzień na Anodynie
Położenie odcinka Następny odcinek
Współlokatorka
 Przyjaciel, czy wróg...? to czwarty odcinek serii Ken 10: Akademia.

FabułaEdytuj

Następnego dnia po śniadaniu, Evelyn poszła na zaklęcia. Martwiła się o te wszystkie ich dziszejsze testy, było tego mnóstwo. Gdy usiadła w swojej ławce pod oknem, a nauczycielka rozdawała im arkusze, to, gdy zobaczyła swój, oczy gwałtownie jej się rozszerzyły i myślała, że dostanie ataku serca zaraz.

"Boże! Naprawdę, czemu nie robiłeś wszystkiego żebym się tego uczyła w domu?! Mama powtarzała mi: "Ucz się lepiej tego, ucz.", a ja głupia nie słuchałam. Czemu? Dlaczego, no? - zastanawiała się w myślach".

Zaczęła pisać, aż do dzwonka nerwy jej nie odpuściły, a tylko rosły, z każdą minutą, o ile nie z sekundą. Odetchnęła z ulgą, gdy zadzwonił dzwonek na przerwę.

Poszła z Ishą na sztuki many. Była również wtedy zdenerwowana. Odpowiedziała tylko na siedem z dwudziestu pytań dobrze. Podejrzewała, że resztę ma źle.

Test z Panowanie nad mocą, nie zrobił na niej większego wrażenie, akurat tego uczyła ją i jej starsze rodzeństwo ich matka od najmłodszych lat. Była pewna, że ponad połowę ma dobrze.

Następnego dnia szła zdenerwowana na swoje pierwsze dzisiejsze zajęcia. Profesorka zaczęła odczytywać wyniki z ich "małej diagnozy". Nie było tak źle. Zdobyła dwadzieścia siedem punktów na czterdzieści, czyli trzydzieści osiem procent i tróję minus. Lepsza była tylko od niej Amelia, czyli, że nie tylko ona tego nie ogarniała, a prawie cała klasa.

Gdy usłyszała na kolejnej lekcji swój wynik z tego testu, była w szoku. Dostała osiemdziesiąt jeden procent, a jej oceną była piątka minus, podwyższona za to, że była to najlepsza ocena w klasie. Z panowania nad mocą jej wynik był taki sam.

Kiedy szła szarymi korytarzami do swojego pokoju, zaczepiła ją Amelia:

- Radzę ci mieć się na baczności. Ja nie odpuszczę, jestem najlepsza, wiedz to i przygotuj się na walkę. - powiedziała.

- O co ci chodzi? - nie rozumiała.

- Dowiesz się... - pobiegła wesoło w drugą stronę korytarza.

Zdziwiona Evelyn wróciła do swojego pokoju.

BohaterowieEdytuj

WrogowieEdytuj